21
Sty
10

‚Nastawiamy się na show!’ – Rafał Błachowski

Do Poznań Game Arena 2008 został niespełna tydzień. O piątej edycji najpopularniejszych targów gier komputerowych i rozrywki multimedialnej rozmawiamy z organizatorem – Rafałem Błachowskim.

Do PGA zostało nam już tylko kilkadziesiąt godzin. Jak idą przygotowania, spotkaliście się z jakimiś problemami?

Zgodnie z maksymą praktyka czyni mistrza, wciąż praktykujemy by tymi mistrzami się stać. Aczkolwiek jesteśmy już bliżej niż rok temu czy dwa lata temu. Organizacyjnie jest już dużo lepiej niż we wcześniejszych latach. Ale wiesz, roboty ciągle jest dużo. Specyfiką tej pracy jest to, że sporo rzeczy zależy od Ciebie, ale równie dużo od Ciebie nie zależy i jesteś zdany na ludzi.

Co w takim razie z rzeczy które, nie zależą od Ciebie na razie nie jest zrobione, będziecie to przygotowywać w ostatnich godzinach?

Wiesz. W ostatnich godzinach będziemy sprawdzali czy wszystko dobrze chodzi. Ale głównie chodzi o to, że praca ta polega na komunikowaniu się z ludźmi. Niektórzy mają więcej czasu, inni mniej. Dla przedstawicieli wszystkich firm PGA mimo, że jest istotne, nie jest jedyną rzeczą którą robią. Dla nas PGA jest najważniejsze, i z reguły to my inicjujemy kontakt.

No właśnie, powiedziałeś, że to wy nawiązywaliście kontakt. Więc zadam od razu pytanie którego się na pewno spodziewałeś – dlaczego w tym roku zrezygnowaliście z prowadzenia turniejów i przekazaliście to wystawcom?

Na PGA i tak będą turnieje. Dla uczestników rzeczą drugorzędną jest to, kto je zorganizuje, czy będziemy to my, czy współorganizatorzy, czyli wystawcy. W tym roku PGA robi mniejsza ekipa niż do tej pory, musieliśmy przenieść czas pracy na inne rzeczy niż turnieje, które są procesem czasochłonnym, szczególnie, jeśli rozgrywamy eliminacje online. I tak turnieje na PGA będą i będzie ich nie mało.

No tak, ale do tej pory gracze byli przyzwyczajeni do dużego turnieju CS, WC3, PGA było najważniejszą imprezą w kalendarzu obok HLC. Tym razem będzie Allegra, będzie kilka mniejszych turniejów z nagrodami, które nie umywają się do tych z poprzednich lat, będzie kolejny przystanek IFNG. Tego jest tak naprawdę strasznie mało. Nie widzisz różnicy z poprzednim rokiem?

Oczywiście, że widzę różnicę między poprzednim rokiem i obecnym, ale widzę jeszcze większą różnicę pomiędzy show, jego rozmachem i atrakcyjnością w porównaniu do zeszłego roku. Nastawiamy się na trochę inną rzecz. Turniejów esportowych jest  w Polsce dużo, jest WCG, jest HLC itd. Nie ma za to w Polsce imprezy stricte rozrywkowej, traktującej gry komputerowe jako rozrywkę, coś co jest całemu przemysłowi gier potrzebne dużo bardziej niż sam esport. A przy okazji przyczynia się to także do rozwoju esportu, obie te dziedziny się wzajemnie napędzają.

Z tego właśnie powodu nastawiamy się na show. Chcemy zrobić duże show z zaproszonymi firmami. Sponsor główny jest wyrazem drogi, która idziemy. Nie jest to Intel czy HP, co by bardziej wskazywało na esportowe zacięcie PGA, ale jest to XBOX 360 i Microsoft, które wskazują na bardzo rozrywkowe, casualowe podejście do grania. I w związku z tym cała kampania reklamowa PGA…

O kampanii porozmawiamy później. Chciałbym jednak wiedzieć, czy nie obawiacie się tego, że PGA zniknie z najważniejszych imprez esportowych, przez to, że przesuwacie granicę w stronę show? Graczy przyciągasz nagrodami, w tym roku jest słabo.

Wiesz, mi się wydaje, że większość esportowców, którzy grają w gry będące dla nich sportem, gra także w inne gry. A już na pewno zdecydowana większość osób jest fanami gier w luźniejszym tego słowa znaczeniu niż esportowym. Jestem przekonany, że oni coś dla siebie też znajdą.

Gdybyśmy nie widzieli, że na PGA będzie IFNG, finały Allegry i inne turnieje, to nie zrezygnowalibyśmy z własnych turniejów. W tym roku skupiliśmy się na tym aby PGA uczynić jak najbardziej ciekawą, rozpoznawalną marką. Naciski finansowe poszły na promocję. Jeżeli w się okaże, że kampania spełniła swój cel, to w przyszłym roku zrobimy kampanię o 50 tysięcy złoty mniejsza, a tę kwotę przeznaczymy na nagrody w turniejach.

Zawsze, zawsze kiedy cokolwiek robisz musisz myśleć w perspektywie dłuższej niż rok. PGA ma zawsze plan kilkuletni. Obecnie działanie jest najwłaściwsze w tym momencie. Owszem, każdy może myśleć inaczej, ale to my najlepiej znamy imprezę, i wiemy co jest dla niej najlepsze. I w tym, i kolejnych latach.

Częściowo odpowiedziałeś na moje następne pytanie, ale chciałbym wiedzieć czy za rok będziecie się starać wracać do koncepcji realizowanej do tej pory, z własnymi autorskimi turniejami?

Na pewno nie będziemy rezygnowali z show, ale zakładam, że będziemy starali się w takim stopniu jak przed rokiem pokazać esport. W tym roku,  z przyczyn personalnych i kilku innych, skupiliśmy się na innych rzeczach. I powiem Ci szczerze Maciek, jestem przekonany o tym, że dzięki temu PGA, wiele firm w przyszłym roku postawi na gry dużo więcej pieniędzy niż przez kilka poprzednich lat razem wziętych. Bo to PGA, mimo, że mniejsze pod względem turniejowym, będzie dużo, dużo lepsze pod każdym innym względem. I jestem pewien, że ktokolwiek będzie na PGA: Neo, Draco, Kartek czy Avek – stwierdzą podobnie. Pamiętaj, zawsze myśl o przyszłości.

Zacząłeś już mówić o tych najważniejszych wydarzeniach podczas PGA dla graczy. Z Allegrą od początku było wiele kontrowersji…

Allegra to turniej w CS i COD4 gdzie zapisało się 4 000 osób. Co do kontrowersji, przede wszystkim – nic mi do tego. Allegro jest firmą niezależną od MTP, organizuje niezależny od MTP turniej, którego finał zdecydowali się zorganizować na terenach MTP podczas PGA. O tym, że w Allegrze nie wezmą udziału ludzie poniżej 18 roku życia oczywiście wiedzieliśmy, rozmawialiśmy i informowaliśmy, że korzystną decyzją byłoby obniżenie granicy wieku, aczkolwiek niestety z prawnego punktu widzenia nie dało się tego zrobić. To jest decyzja Allegro, którą absolutnie szanujemy. Jest to turniej dla osób, które mają tam konto i są użytkownikami tego portalu. Allegro dba o swoich użytkowników – spójrz na to z tej strony i zobaczysz, że to idea więcej niż szczytna.

Drugą ważną imprezą będzie IFNG. Maciek Wasyluk w Krakowie powiedział mi, że to będzie nieporównywalnie większe, fajniejsze w Poznaniu. Czy to będzie faktycznie coś , czego jeszcze nie widzieliśmy w Polsce?

Faktycznie będzie to zupełnie coś innego niż do tej pory. Wydarzenie w Krakowie miało na celu przetestowanie pewnych rozwiązań właśnie przed PGA. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że IFNG w Poznaniu będzie wiekopomnym wydarzeniem w historii polskiego esportu. Przedstawiciel Intela, Radek Walczyk, który sprowadził IFNG do Polski, trochę na serio a trochę w żartach powiedział mi, że ludzie będą dzielili polski esport na czas do Intel Friday Night Game w Poznaniu i po.

Zapowiedzieliście powstanie wielkiej sceny. Czy będzie ona wykorzystana w jakikolwiek sposób do promocji esportu?

Scena będzie przeznaczona do promocji zjawiska, które się nazywa gry komputerowe, rozrywka multimedialna. Mamy partnerów, którzy mają świetne produkty uosabiające tą rozrywkę. Esportu na głównej scenie nie będzie w ogóle. Pojedynki w ramach IFNG będą rozgrywane na stoisku Intela, które będzie jednym z największych podczas PGA i jednym z największych w historii polskich imprez esportowych. Będzie miało 900 metrów kwadratowych.

Podzieliśmy się – działanie normalne wśród firm współpracujących ze sobą. Skoro scena PGA ma najlepsze warunki na efektowne pokazywanie nowych gier, na turnieje, w których liczy się świetna zabawa i notabene nie mniej świetne nagrody (Citroen C1 !), a Intel i HP na stoisku mają świetne warunki na pokazanie esportu to podział jest jasny. Zrozum, nam chodzi o doskonałą imprezę. Dlatego jedne wydarzenia są w jednym miejscu, inne w drugim. Dzięki temu całe PGA znacznie się wzbogaci. Mamy dodatkowe bonusy, dzięki ścisłej współpracy z największymi firmami w kraju, których inne imprezy nie mają. Korzystamy z tego, dzielimy się atrakcjami i … tworzymy najlepszą polską imprezę „ever”.

Wspomniałeś wcześniej o kampanii reklamowej, realizowanej głównie w zachodniej i północnej części Polski. Jest to największa akcja promocyjna w historii PGA. Czy obserwujecie już jakieś efekty tej reklamy, wzrost zainteresowania?

Wyniki ostateczne będziemy mieli w sobotę, kiedy rozpocznie się PGA.  Tak,  jak główny sponsor jest wyznacznikiem tego, w która stronę chcemy kierować naszą imprezę, tak samo kampania reklamowa. Mimo, że inne stacje radiowe miały lepiej sprofilowaną grupę docelową niż ESKA, zdecydowaliśmy się właśnie na nią, gdyż oferowała największy, najbardziej  różnorodny zasięg.

Tak samo kampania outdoorowa, która faktycznie jest w kilku dużych miastach w Polsce. Wybraliśmy między innymi Szczecin, Wrocław, Warszawę czy Trójmiasto. Działając różnorodnie jesteśmy też obecni w salonach multimedialnych Kolportera, sieci KFC, również w wybranych miastach. Podobnie jesteśmy we wszystkich Multikinach w Polsce.

Jako patronów medialnych wybraliśmy Gry On-Line i Wirtualną Polskę a nie esports.pl czy wasz serwis. PGA w naszym zamierzeniu ma być takim zwierciadłem pokazującym rozrywkę multimedialną dla szerokiego odbiorcy. Maciej, zauważ: jeszcze nigdy żadna impreza o grach, choćby w najbliższym stopniu nie zbliżyła się do takiej skali promocji. To dla nas już sukces – obecność „imprezy o grach”, w miejscach dotąd dla tej branży i dla tego zjawiska niedostępnych.

Kiedy rozmawialiśmy rok temu, wspominałeś o chęci współpracy z HLC. Wiem, że w tym roku padła taka propozycja z waszej strony…

Tak, taka propozycja padła, ale było już za późno dla HLC i taka współpraca nie została nawiązana. Rozmawiałem z Nimi i ustaliliśmy, że  wrócimy do rozmów w 2009.

Wiesz, pytam w kontekście tego, ze PGA i HLC przez graczy uznawane są za najlepsze wydarzenia gamingowe w Polsce. Współpraca mogłaby zaproponować graczom zupełnie nową jakość.

Nie jest wykluczone, że za rok uda nam się zorganizować coś wspólnie. Myślę, że na początku przyszłego roku zaczniemy na tym rozmawiać. Faktycznie uważam, że mogłoby być to bardzo dobre dla polskich fanów gier i gry miałby szansę stać się jeszcze ważniejszą rzeczą w świecie popkultury. HLC robi świetne turnieje, my robimy bardzo fajne show, co docenia wielu partnerów branży. Na konkrety przyjdzie jeszcze czas. I szefowie HLC i szefowie PGA mają jeden cel…  Ten sam co ty. Ten sam, co zdecydowana większość osób, które to czytają…

Reklamy

0 Responses to “‚Nastawiamy się na show!’ – Rafał Błachowski”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


Maciek ‚guandi’ Śliwińśki

Kategorie

Reklamy

%d blogerów lubi to: