21
Sty
10

Moda na serwis

Żyjemy w czasach kiedy dostęp do informacji, podanej w sposób przystępny, szybki i łatwy jest praktycznie kluczem do sukcesu. Prawda ta ma zastosowanie praktycznie wszędzie, począwszy od wielkich przedsiębiorstw, poprzez małe firmy prywatne a kończąc na zwykłym szarym odbiorcy, który również dąży do zgromadzenia jak największej ilości potrzebnych informacji. Wybitny socjolog – Alvin Tofler nazywał taki typ społeczeństwa informacyjnym. Maleńką częścią tej machiny są serwisy informacyjne, a już najmniejszym te dotyczące sportów elektronicznych, w zasadzie bardzo jeszcze nie popularnych w naszym kraju.

Zgodzimy się wszyscy, że dziennikarstwo internetowe jest dość specyficznym typem pracy w zawodzie. Pisanie dla użytkowników sieci różni się zdecydowanie (a przynajmniej powinno) od przekazu nad którym pracują dziennikarze telewizyjni czy też prasowi. Różnice są może mało zauważalne dla zwykłych użytkowników, ale już osoby zajmujące się publikacją tekstów na stronach WWW powinny mieć o nich choć mgliste pojęcie, choćby po to, aby nie odrzucać potencjalnego czytelnika estetyka tekstu. Zaznaczam przy tym, że absolutnie nie wymagam od każdego solidnego przygotowania pod względem dziennikarskiego warsztatu. Pisanie dla serwisów esportowych to raczej hobby, które dla na prawdę nielicznej grupy może stać się w przyszłości dochodowym przedsięwzięciem.

Tymczasem obserwując rodzimą scenę gier elektronicznych, można zaobserwować coś bardzo niepokojącego. Panuje pewnego rodzaju moda na serwis informacyjny. Pomijam oczywiście strony otwierane przez nastoletnich młokosów którzy wszelkie newsy kopiują później z innych serwisów. O tym nie warto wspominać. Bardziej niepokojący jest fakt, iż każdy obecnie liczący się zespół prędzej czy później dochodzi do niesamowicie odkrywczego wniosku, że cudownie byloby się stać drugim SK – Gaming. Wydaje się, że zarządy tych organizacji nie do końca zdają sobie sprawę z tego, na co się porywają. Jestem w stanie wymienić parę powodów, jestem przekonany, że uważny czytelnik będzie mógł podać jeszcze co najmniej parę innych.

Przede wszystkim kadra, lub inaczej skład redakcji. Jakby nie patrzeć środowisko esportowe jest dość hermetyczne. Głównie przez ciągle niską popularność tego rodzaju rozrywki (zarabiania pieniędzy?). Siła rzeczy, gdy jeszcze dokonamy podziału na kilka lub kilkanaście różnych scen, po przesiewie sławnych już jak mniemam lucasowych bubli, zostaje naprawdę garstka osób które sprawdzą się na serwisach informacyjnych. W bardzo wyraźny sposób obniża to jakość publikowanych tekstów. Poczynając od zwykłych newsów, na kolumnach artykułach kończąc. Nie wspomnę już o wywiadach, bo na palcach jednej reki jestem w stanie zliczyć czytane przeze mnie wywiady nie zaczynające się od pytania „Cześć przedstaw się naszym czytelnikom”. Osobiście mam reakcje alergiczna na typ redaktorów którzy nie wiedzą, że od przedstawienia osoby z którą rozmawiamy jest tak zwany lead.

Również na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyć naszych rodzimych redaktorów których czyta się dobrze, z zainteresowaniem i bez grymasów na twarzy co drugie zdanie. Większość z nich do niedawna związana była z eSports.pl, co mogłoby świadczyć, że o pozycje lidera mogą być spokojni. Mogłoby, gdyż jak dowiadujemy się z czegoś na kształt informacji prasowej podanej przez Simplus przed premiera nowej strony (z serwisem informacyjnym oczywiście) nowym redaktorem naczelnym został lecho. Osobiście życzę mu jak najlepiej, znając jego talent dziennikarski można być pewnym, że poziom będzie wysoki. Powstaje tylko pytanie, czy on sam jest w stanie pociągnąć redakcję, gdyż grono redaktorów piszących dobrze i ciekawie jest delikatnie mówiąc ograniczone. Podobnie sytuacja się ma z innymi scenami. A informacje sprzedane w nieciekawej formie powodują jedno, użytkownik szuka ich dalej, odwiedzając następny, konkurencyjny serwis.

Moją wątpliwość budzi również sama sensowność produkowania na siłę serwisów informacyjnych ze stron klanowych. Cały ten proces zapoczątkował jakiś czas temu Team Pentagram. Przez długi czas był jednym liczącym się tego typu portalem w naszym kraju i chwała mu za to. Sytuacja obecnie zakrawa na delikatnie mówiąc komediową. Ja rozumiem, że większa ilość informacji na stronie to więcej odwiedzin, im więcej odwiedzin tym bardziej zadowoleni będą reklamodawcy i sponsorzy. Ale istnieje również coś takiego jak szacunek do czytelnika, w tym przypadku nawet coś więcej, bo potencjalny czytelnik jest również najczęściej fanem drużyny której serwis odwiedza. Tymczasem jego ulubiony zespół raczy go tekstami na poziomie starszaków w przedszkolu. Strona internetowa zespołu to przede wszystkim jego wizytówka i źródło informacji o nim. Dopiero w dalszej kolejności, jeśli w ogóle, o wydarzeniach na scenach. Pomijam oczywiście serwisy które w ten sposób funkcjonują od lat, choćby wspomniany we wstępie Sk Gaming czy też nasz serwis na rodzimym podwórku.

Wszechobecne jest stwierdzenie, że konkurencja jest potrzebna, wzmaga zdrowa (oby) rywalizację itd. W przypadku jednak braku rzetelności, umiejętności i posługiwania się językiem polskim przez redaktorów zbieranych na siłę do pracy na zespołowo-informacyjnych serwisach można jednak stwierdzić, że jest wprost odwrotnie. Po co robić coś na odpowiednim poziomie skoro ma się świadomość, że konkurencja zrobi to jeszcze gorzej od nas. Niektórzy zarzuca mi za pewne, ze nie podaje przykładów. Mógłbym, ale wymagało paru ostrych słów do kolegów z byłej i obecnej redakcji w której mam przyjemność pracować. A tak, mamy po prostu parę luźnych zdań do przemyślenia…

Reklamy

0 Responses to “Moda na serwis”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


Maciek ‚guandi’ Śliwińśki

Kategorie

Reklamy

%d blogerów lubi to: