20
Sty
10

Błachowski: Gwiazda o której marzyliśmy!

Kilka dni temu podaliśmy Wam informację o nowym sponsorze Poznań Game ArenA. Nadarzyła się więc okazja aby dowiedzieć się odrobinę więcej na temat zbliżającej się wielkimi krokami imprezy. Na pytania dotyczące PGA 2007 odpowiada Rafał Błachowski – Dyrektor Projektu PGA.

Przede wszystkim gratulacje. Pozyskaliście chyba najmocniejszego sponsora w branży. Trudno było?

Dziękuję. Pozyskiwanie Sponsorów nie jest łatwym zajęciem, ale też nie jest to niemożliwie trudne. Nie wiem, czy BZ WBK jest najmocniejszym sponsorem branży, bo to zależy od wielu czynników i obiektywnie nie mi to oceniać. I chyba nawet nikomu. Dla jednych synonimem „najmocniejszy” jest „daje najwięcej kasy”, ale dla innych „jest najbardziej prestiżowy”. Szczegóły naszej umowy są oczywiście objęte tajemnicą, więc szczegółów zdradzać nie będę. W miarę obiektywnie można powiedzieć, że BZ WBK jest najpoważniejszym partnerem, najbardziej prestiżowym i poważanym z tych wszystkich, którzy dotąd pojawili się w gamingu. Nie będę ściemniał – jestem dumny, że Poznań Game Arena zyskało taaaaakiego Sponsora. Dzień podpisania umowy był dla tej imprezy wielkim dniem. Dla mnie osobiście też, bo od dawna czyniliśmy starania, żeby e-sport zyskał takie wsparcie.

Możesz zdradzić naszym Czytelnikom co tak naprawdę przekonało Bank Zachodni WBK do współpracy z PGA?

Tak naprawdę na pozyskanie Sponsora nie pracujesz tydzień, miesiąc czy rok. Na pozyskanie tak poważnego Partnera pracowaliśmy od kilku lat realizując projekty gamingowe na coraz lepszym poziomie. Nawiązanie współpracy pomiędzy MTP a BZ WBK jest efektem naszej długoletniej działalności. To po części przekonało BZ WBK, tak mi się wydaje, do podjęcia decyzji o współpracy. Ale nie tylko samym naszym imprezom przypisywałbym wyłączne zasługi. Wpływ na taką a nie inną decyzję banku miał zapewne także coraz lepszy społeczny odbiór zagadnień związanych z gamingiem, grami i graczami. Bez echa nie pozostały spektakularne sukcesy PGS-u na ESWC i WCG, czy mistrzostwo świata Avka. Czynników było na pewno wiele. Mnie bardziej cieszy coś innego. W tak uznanej firmie decyzje nie zapadają ad hoc. Są przemyślane, dobrze rozważone i podjęte z rozmysłem. To cieszy najbardziej, bo pokazuje, że gaming, e-sport i gry komputerowe traktowane są poważniej niż się wielu ludziom wydaje.

Pan Szymański, na pytanie co z tego będziemy mieć my –gracze, odpowiedział, że zależy to już od organizatora. Kieruje więc to pytanie do Ciebie. Domyślam się, że nowy partner to poważny zastrzyk finansowy dla PGA. Możesz orientacyjnie podać pulę nagród. Czy przebije tą, która podało HLC?

Dla Pana Michała Szymańskiego z BZ WBK mam wielki szacunek. Bardzo podoba mi się pasja z jaką eksploruje świat gamingowy. To bardzo dobrze wróży na przyszłość. A co do pytania. Dzieciaki się podniecają: bank jest sponsorem to będzie dużo kasy do wygrania. Wow ! Ogień! Extra i w ogóle ! Radzę się uspokoić. Po pierwsze, nie mamy ambicji, aby przebijać pulę nagród HLC. Wzorem z roku ubiegłego w czystej gotówce rozdamy 30 tysięcy złotych – to jest dużo. O nagrodach rzeczowych nie wspominam.

A co do przebijania. Co istotne obie imprezy działają na zupełnie różnych zasadach, zupełnie innych – wręcz z innych galaktyk – budżetach. To po pierwsze. Po drugie tysiąc razy bardziej od śrubowania rekordów nagród, które dodam i tak są naprawdę bardzo duże, wolę przeznaczyć więcej pieniędzy na zwiększenie jej atrakcyjności i na jej promocję. Obecna sytuacja na świecie jest totalnie chora. Nagrody dla zawodników są przesadzone i obawiam się, że niedługo może to zabić e-sport. A przynajmniej bardzo poważnie zranić. Dlaczego nie ma już WSVG? Niedługo z innymi może być podobnie. WCG delikatnie też zmniejsza nagrody, ESWC obcięło mocno pulę nagród. I bardzo dobrze, że tak zrobili. I ja nie mam zamiaru ścigać się kto da więcej pieniędzy na nagrody. Wolę zdrowo rywalizować o to, kto przygotuje atrakcyjniejszą i lepszą imprezę. A tak na marginesie, to polski e-sport, poza PGS i ze dwoma klanami, jeszcze nie zasługuje na to, żeby pula nagród wynosiła w gotówce na przykład 100.000,00 złotych. 30.000,00 złotych to i tak dużo, a dodając do tego wartość nagród rzeczowych, to dochodzi co najmniej drugie tyle. I to i tak jest świetny wynik.

Poza tym mam już dość tych wszystkich tekstów o wielkiej rywalizacji PGA z HLC. A propos, już niedługo będzie się trąbiło o rywalizacji PGA z …LC. Ale mniejsza o większość. To mniej więcej tak jak porównywać Ferrari z traktorem, czy jabłko z burakiem. Niby to jeździ i to, niby to można jeść i to. Ale zadania i charakter zupełnie inne, nie ? To imprezy o dwóch zupełnie różnych charakterach. Każdy ma inną wizję, inny sposób działania, komunikacji, inny styl i charakter i tak można wymieniać w nieskończoność. Mogą Panowie z HLC mówić, że PGA to GC dla ubogich (choć swoją drogą nie chciałbym aby obrażano kilkanaście tysięcy ludzi, którzy co roku na PGA przyjeżdżają), mogą mówić co chcą. Nie interesuje mnie to. Ja robię swoje, cały nasz zespół robi swoje i to jest dla nas najważniejsze. Za niecałe dwa miesiące poznacie efekt naszych działań. Będzie piorunujący.

Słyszałem, że WBK to nie jest jedyna firma, która będzie nowym sponsorem. Dobrze poinformowani mówią, że wasz następny sponsor może być jeszcze większym zaskoczeniem…

Maćku mój drogi, wiesz dobrze, że nie powiem nic w tym temacie ;). Z drugiej strony, nie trzeba być geniuszem, żeby wykombinować o kogo chodzi.

Poza Digital Areną, w tym roku będziemy mogli podziwiać również dwie inne – Fantasy Arenę oraz Paintball Arenę. Możesz powiedzieć coś więcej o nich?

Pamiętam jak kiedyś grałem w speedballa, taką halową odmianę paintballa, z dmuchanymi przeszkodami na polu. I wiem jedno: żaden sport nie wywołuje takiej adrenaliny. Speedball to szalenie dynamiczna rozgrywka, w której oprócz zwinności i celności konieczna jest dobra zespołowa taktyka. Na PGA będzie można zobaczyć na żywo nie tylko finały dwóch największych ogólnopolskich lig paintballowych, ale także samemu zagrać na specjalnie przygotowanym dla publiczności polu. Polecam to każdemu. Niezapomniane wrażenia. Fantasy to natomiast raj dla wszystkich fanów Magic The Gathering, Warhammera czy LOTR. Raj dla fanów karcianek, gier figurkowych oraz… miłośników wszelkich gier stołowych. Masz ochotę trochę pogłówkować? Zagrać w brydża, w szachy ? Albo na przykład nauczyć się grać w wybrane systemy, lub w spokoju i skupieniu malować precyzyjnie wykonane figurki do gier? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś tak, to to miejsce jest dla Ciebie ;).

Słyszałem z dobrych źródeł zbliżonych do PGA (tak w sumie to od Mitosa), że PGA w tym roku odbędzie się w zupełnie innej hali niż ostatnie ESWC. Czym wymuszona jest ta zmiana?

Coś się Wam pokręciło. Hala w tym roku jeszcze jest ta sama. I rzekłbym nawet niestety, ponieważ nie jesteśmy w stanie ugościć wszystkich firm, które chciały się pokazać na PGA. Miejsca jest ograniczona ilość. Na całe szczęście obie nasze przyszłoroczne imprezy odbędą się w dużo większych halach, a już PGA odbędzie się w najpiękniejszym kompleksie hal jaki jest obecnie w Polsce. Tak więc można się szykować już powoli na 10 i 11 maja oraz na 25 i 26 października 2008.

Mimo to nadal nie będzie tego, na co czeka bardzo dużo widzów. Sceny na której największe gwiazdy mogłoby rozgrywać mecze. Nie sądzisz, że lepiej wykorzystać ją do tego, niż np rozrzucania smyczy i innych gadżetów?

Skąd ty to wszystko wiesz? Dziwię się, bo chyba po raz pierwszy nie masz pełnych i dobrych informacji ;). Jedno się zgadza, największa scena na PGA w tym roku do graczy nie będzie należała. Ale przygotowujemy coś innego, co kibiców zadowolić powinno w 100 %. Po pierwsze, i dla wielu, najważniejsze – nie będzie już zamkniętej strefy dla graczy. Będzie można się napatrzyć na neo i inne gwiazdy do woli. Mamy kilka nowatorskich pomysłów, które wcielimy w życie. Właśnie w dużej mierze dzięki wspomnianemu już Bankowi Zachodniemu WBK. Ale o tym poinformujemy nieco później. A co do smyczy i gadżetów. Wyczuwam lekką kpinę, ale póki publiczność tego chce, to tak będzie. Raz jeszcze powtarzam: PGA jest eventem, największą w Polsce imprezą z komputerami, konsolami, paintballem i grami fantasy w rolach głównych. Ludzie do nas przyjeżdżają z całej Polski po to by się bawić, a niekoniecznie siedzieć i oglądać przez dwa dni rozgrywki w CS czy WC3. Ale spokojnie. Zdajemy sobie sprawę, że wcale niemały odsetek osób tego chce, dlatego – że jeszcze raz powtórzę – wnioski wyciągnęliśmy i zaprosimy Was na zupełnie nowy model komentowania i oglądania spotkań najlepszych polskich i zagranicznych graczy.

Twój partner z PGA Team, wspomniany już Piotr Kamiński podróżuje ostatnio po różnych imprezach gamingowych. Był na ESWC w Paryżu, kręcił się po WCG. Macie zamiar korzystać z rozwiązań i doświadczeń innych?

Ja się w tym roku opuściłem z podróżowaniem po imprezach, ale Heyah sobie nie odpuszczę ;). Wciąż korzystamy z różnych rozwiązań, bo koła w tym biznesie już nie wymyślimy… Chociaż… Każdy jeśli coś robi to jest to wypadkowa jego obserwacji świata, jego wizji i jego umiejętności. Na podobnej zasadzie powstaje PGA, polskie ESWC i każda inna rzecz na świecie.

Mimo solidnego wsparcia sponsorów, nie udało się zaprosić do Polski światowej klasy zespołów Counter-Strike’a. To mógłby być kolejny przełom…

Faktycznie myśleliśmy o tym. Decyzja zapadła jednak taka, że jeszcze nie czas na to – z naszego punktu widzenia. Więc nie do końca jest tak, że nie udało. To, że myśleliśmy o tym, nie znaczy, że podjęliśmy się takiego wyzwania.

Była również szansa na to, że podczas PGA odbędą się polskie kwalifikacje do KODE5. Dlaczego nie skorzystaliście z tej możliwości?

A ty krytykujesz i krytykujesz. Nie skorzystaliśmy z tej możliwości z dwóch względów. Po pierwsze propozycja pojawiła się i owszem, ale bardzo późno. Po drugie, skorzystanie z niej wiąże się z wyraźnymi zmianami budżetowymi, a na taki okres przed imprezą nikt rozsądny takich zmian nie robi. Po trzecie w końcu PGA to PGA. Nie KODE 5, nie ESWC ani żadna inna impreza.

No tak, ale na całym świecie jest podobnie – np. Dreamhack jest Dreamhackiem, co nie przeszkadzało władzom CPL organizować podczas niego przystanków. To byłoby chyba korzystne dla Was i dla sceny!

Po części też masz rację, ale mówisz tylko o jednym z powodów. Na tak krótki czas przed imprezą trudno jest zmieniać założenia budżetowe. Na szybko i w pośpiechu nie ma co działać. Poza tym tak na marginesie to słyszałem, że Haya marzy o KODE 5 w Polsce i nie chcę robić mu przykrości (śmiech). A na poważnie, wrócimy do tematu w przyszłym roku.

Czy wzorem poprzedniego PGA zobaczymy jednak zagraniczne gwiazdy – z innych scen?

Gwiazdy będą. W tym jedna, o której marzyliśmy od samego początku naszej działalności w gamingu. Gwiazda, na widok której krew szybciej bije. Gwiazda, której światowy e-sport zawdzięcza bardzo, bardzo wiele. Możesz jednak pytać, namawiać, snuć domysły. Teraz jeszcze nie powiem Ci, kto to będzie. Zresztą pierwsze zdania odpowiedzi do tego pytania wyjaśniają już chyba wszystko.

Mówisz o autorze jednego z największych faux pas w historii e-sportu – Fatalitym?

Ilu jest graczy na świecie, o których można powiedzieć, że stworzyli podstawy do zawodowego grania? Ilu jest graczy na świecie, którzy są symbolami zawodowego grania? Odpowiedź a: 1, odpowiedź b: 2, odpowiedź c: 3. Wyślij sms 😉 Odpowiedź na PGA . Maciek, przepraszam, ale na to też przyjdzie czas. W każdym razie TA GWIAZDA ma już w swoim kalendarzyku wyryte – 24-25 listopada, PGA. To będzie jego pierwsza wizyta w Polsce.

Wybierasz się może podglądać waszą największą konkurencję? Będziesz na HLC?

Jak już wspomniałem – jaką konkurencję ?! Tłumaczę to co roku. Oni robią swoją imprezę, my swoją. Trudno nie zauważyć jakie są różnice. Na Heyah same turnieje, u nas też mnóstwo turniejów, ale i wiele innych atrakcji. Na Heyah stanowiska turniejowe, u nas obok nich stanowiska największych firm w Polsce, które w tym roku angażują się w PGA jak jeszcze nigdy dotąd. Tak na marginesie jestem pod ogromnym wrażeniem tego co CD Projekt robi z Wiedźminem. W Polsce wreszcie powiało Zachodem. Doskonała kampania, na bodaj wszystkich możliwych frontach, przygotowywana z rozmysłem, klasą i przebojowością. Widziałeś teledysk do Wiedźmina? Samo zaangażowanie Vadera to najlepszy z możliwych wyborów. Duży szacunek.

Wracając do tematu i różnic pomiędzy HLC a PGA. Zgodnie ze światowymi trendami także i HLC – choć to impreza wyłącznie krajowa – ma postawiło sobie za jeden z celów posiadanie bardzo wysokiej puli nagród. U nas sprawa wygląda inaczej, bo zrobienie wielkiego eventu dla tylu tysięcy osób wiąże się z zupełnie innymi kosztami. Nam nie wystarczy postawić określonej liczby stanowisk komputerowych i przeprowadzić na nich turnieje. Wybraliśmy zupełnie odmienną drogę realizacji imprezy, co niejako zmusza do innego sposobu układania budżetu imprezy. Sama ochrona na imprezie z taką frekwencją to naprawdę spory wydatek.

To są takie najbardziej podstawowe różnice. To po prostu niezła „corowa” impreza, z dobrymi nagrodami. Choć szczerze mówiąc nadal uważam, że ten potencjał jaki ma HLC, szczególnie finansowy, nie jest właściwe wykorzystywany. Ale z drugiej strony moje pojęcie tego co właściwe może się różnić od tego, co za właściwe uważają włodarze HLC. I to jest fakt. Koniec końców my preferujemy inny rodzaj imprezy. Wolę realizować event dla kilkunastu tysięcy ludzi niż dla 400 osób. To jakby kolejny dowód na to, że e-sport, któremu dedykowana jest całe HLC, jest jeszcze dosyć niszowym zjawiskiem. Nie oszukujmy się, tak właśnie jest. Ale żeby była jasność – mówię o e-sporcie, a nie o całym środowisku gamingowym. E-sport się rozwija, to fakt. Dynamicznie zdobywa swoje udziały w społeczeństwie, coraz bliżej mu do wyjścia z tej niszy, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Teraz pora na etap, który nazywa się „dorastanie”. Ale bez wątpienia stricte corowy turniej, taki jak jeszcze Heyah, też jest w Polsce potrzebny. Dlatego więc uważam iż obie imprezy bardziej się uzupełniają niż ze sobą konkurują.

I na koniec – co możesz nam powiedzieć o przyszłorocznych eliminacjach do ESWC?

Powoli, powoli. Podałem już termin, to na razie tyle. Skupmy się na PGA. I tak nie wystarczy czasu, żeby dobrze zapowiedzieć to, co będzie się działo w listopadzie na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Marzy nam się impreza, która przełamie politykę i sposób działania niektórych firm. Jak łatwo zauważyć, jeśli w daną imprezę angażuje się AMD, to Intela na niej nie ma. Jeśli jest Logitech, to Creative’a tam nie zobaczysz. Jeśli jest Microsoft z X360, to nie ma Sony z PS3. I tak można wymieniać. My wciąż pracujemy nad tym, by pokazać ludziom pełne spectrum polskiej branży multimedialno-rozrywkowej. Naprawdę nie jest to łatwe, ale czy możliwe do zrealizowania okaże się na Poznań Game Arena.

I na koniec chciałbym podkreślić jedną rzecz. Jeśli możecie to idźcie na wybory. Ja wiem, że większość z Was ma już tego wszystkiego dość. Większość społeczeństwa ma. Jeden z moich dobrych kolegów mówi, że na wybory nie idzie, bo gdzie tylko spojrzy to sami idioci. Można się z tym zgadzać, można mieć inne zdanie. Ale nawet przyjmując takie stwierdzenie, to bezspornym jest fakt, że idioci dzielą po prostu na głupków i na debili. Na ludzi mało rozgarniętych i totalnych oszołomów. Nie pozwólmy, żeby Polska nadal była traktowana na świecie jako kraj oszołomów. Zagłosujcie. Zmieńmy ten wizerunek. To nic nie kosztuje. A tak poza tym to fajnie by było, gdyby podczas orędzia do narodu czy jakiegokolwiek innego przemówienia od razu było wiadomo, bez czekania na podpis z imieniem (i nazwiskiem), czy mówi premier czy prezydent. Prawda?

Ja idę głosować. Mam podobne problemy przed TV podczas wystąpień rodziny Kaczyńskich! Dziękuję za wywiad!

Reklamy

0 Responses to “Błachowski: Gwiazda o której marzyliśmy!”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


Maciek ‚guandi’ Śliwińśki

Kategorie

Reklamy

%d blogerów lubi to: